18 stycznia 2011 roku moje życie nabrało nowego - cudownego znaczenia.
Blog > Komentarze do wpisu
Niedzielnie
Nie mam kiedy albo sił czytać blogów - więc i o nowych mamusiowych nie ma mowy. Myślę, że z czasem to się zmieni.

Dziś zaliczyliśmy pierwszy prawie godzinny spacerek - wiatr jeszcze trochę wiał, ale już zdecydowanie lżejszy.
Zaraz pora karmienia :) Według Weroniki można ustawiać zegarek - co trzy godziny dopomina się jedzonka :) Dobrze, że nocki przesypia, ale i tak muszę ją budzić co trzy, do czterech godzin.
niedziela, 06 lutego 2011, mazarina