|
18 stycznia 2011 roku moje życie nabrało nowego - cudownego znaczenia.
Blog > Komentarze do wpisu
Miesiąc :)
Nasza Nikusia skończyła dzisiaj miesiąc :)
Pamiętam, jak czekałam, aby nastał ten dzień i nim się obejrzałam "słowo stało się ciałem". Już wczoraj Misiek kupił jej prezent - gumowego piszczącego hipopotama - super się w niego wpatruje :) Widzę, jak bardzo zmieniła się przez ten czas. Każdy dzień u takiego maluszka to pewne zmiany. Dziś była z moją mamą na spacerze - 2 godziny :) Z jedzeniem dziś też było nieregularnie, ale już dzisiaj Mała była spokojniejsza. Za to my trochę spanikowaliśmy. Kilka dni temu zauważyłam na jej przedramieniu krostkę. Myślałam, że to efekt trądziku. Natomiast dziś po kąpieli zauważyliśmy, że przerodziło się to w coś na kształt ropnego wrzodu. Misiek zadzwonił do znajomej pediatry i okazało się, że jest to tylko efekt szczepionki, którą dostała jeszcze w szpitalu. Zła byłam, że w szpitalu nikt mnie nie uprzedził, iż tak może się zdarzyć. Niepotrzebne nasze nerwy. I tak oto każdy dzień przynosi coś nowego...A największą nagrodą na wszystko jest uśmiech naszej córci. Tych chwil nie zamieniłabym na nic innego. piątek, 18 lutego 2011, mazarina
|
|